stat4u
środa, 30 listopada 2011

 

 

 

Przedświąteczna gorączka u mnie objawia się ogólnym bałaganem. Mieszkanie zasypane jest wstążeczkami, cekinami, kolorowymi sznurkami i wszystkim, co błyszczące. Tak wygląda moja fabryka bombek :) Mam nadzieję, że uda mi się to ogarnąć przed Wigilią... 

 

 

       

Tworzenie biżuterii, dekoracji, dodatków wciągnęło mnie całkowicie. Pomysły kłębią się w głowie, ręce nie nadążają robić i doba jest za krótka.